Emigracja nie jest dla każdego

Wielu osobom pozostającym w kraju wydaje się, że emigracja to pójście na łatwiznę. Że zamiast patriotycznie pozostać w kraju i ciułać, „jadą na Saksy* się dorobić”. Tam na pewno będą mieli łatwiej, krainę mlekiem i miodem płynącą, praca leży na ulicy, a z nieba leci złoto. W takim razie dlaczego sami nie zdecydują się na wyjazd, jeżeli tam jest tak cudownie i tak bardzo zazdroszczą tym „zdrajcom narodu”, że dorobili się za granicą? Właśnie tu jest pies pogrzebany.

Kiedy zadaję pytanie „to czemu sam nie wyjedziesz?” pojawiają się argumenty, które mogą zostać uznane za wymówki. Jednakże u ich postawy leży ten prawdziwy powód, dla którego „dorabiać się” nie wyjechał jeszcze cały kraj. Jest to nie tylko strach, ale także miłość do naszych korzeni, których brak okupiony jest często smutkiem, uczuciem pustki, albo i czymś gorszym.

Emigrując dbaj o swoje korzenie

Dopóki sama nie wyjechałam, nie rozumiałam o co chodzi tym, którzy za wszelką cenę zostają w swoich nudnych, trudnych i niskopłatnych stanowiskach pracy. Nawet jak już byłam za granicą, to nie tęskniłam do polskiej ziemi, pracowniczego wyzysku, nieproporcjonalnie wysokich cen, szarych miast i brudu na ulicach. Tęskniłam za swoimi korzeniami, czyli za rodziną i przyjaciółmi, za wszystkimi osobami, które ceniłam i były dla mnie ważne. Do wszystkich tych, dzięki którym jestem dzisiaj tym, kim jestem.

Nasza emigracja do Finlandii
Przy odrobinie ciężkiej pracy emigracja może stać się pozytywnym i wzbogacającym doświadczeniem.

To właśnie te relacje i zwykła, ludzka niechęć do zmian powodowały, że czasem było mi ciężko za granicą. Nie powiem, w każdym kraju znalazłam wielu nowych przyjaciół, którzy są mi bliscy do dzisiaj i z którymi utrzymuję kontakt. Nazwijcie mnie sentymentalną i nie zaprzeczę. Lecz nie było to już to samo, co w Polsce, gdzie zostawiłam to, co było znane i swojskie.

Między innymi z tego powodu zachęcam Was wszystkich do wyjazdu za granicę, na emigrację. Nie po pieniądze czy status, nie po nowe, drogie zabawki, ale po to, abyście poznali siebie i odkryli, co tak naprawdę daje Wam szczęście. Nic nie stracicie, jeżeli życie nomada jest tym, czego poszukujecie i pragniecie. Jeżeli nie jest to jednak to, co dodaje Wam skrzydeł, to dzięki takiemu wyjazdowi zrozumiecie, co tak naprawdę jest dla Was cenne, czym są wasze korzenie.

Inną ciekawą kwestią, którą zrozumiałam będąc emigrantką, jest to, czym jest dla mnie bycie Polką. Dopiero na „obcej ziemi” odkryłam, czym jest dla mnie patriotyzm. Jest to pielęgnowanie tradycji, języka i kultury mojego kraju. Polska nie jest już dla mnie miejscem na mapie. Polska jest wszędzie tam, gdzie są Polacy celebrujący swoją polskość, bez względu na miejsce zamieszkania.

Emigracja, tak jak podróż, może Was wiele nauczyć, jeżeli tylko będziecie uważni i na tę naukę wystarczająco otwarci.


*Saksy – jest to prawdopodobnie slangowe określenie na niemiecką Saksonię. Nie wiem, jak się poprawnie zapisuje to słowo, więc zapisałam je fonetycznie.

Koszty życia i podróżowania po Nowej Zelandii

Zgodnie z zapowiedzią, przedstawiam Wam ostatni wpis z serii o Nowej Zelandii – dotyczący kosztów podróżowania oraz życia na miejscu. Normalnie skończyłoby się tylko na tym, ile wydaliśmy podczas miesiąca pobytu w gościnnym kraju Kiwusów, ale wielu moich znajomych zainteresowanych jest faktycznymi kosztami życia w tym kraju. Sama kiedyś zastanawiałam się nad emigracją właśnie do Nowej Zelandii, ale jest to […]

Koszty życia w Szwajcarii

Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam Szwajcarię, wydała mi się ona niesamowicie droga. Ceny biletów na pociąg były tak wysokie jak ceny lotów w kosmos, a ceny w sklepach wyglądały, jakby właśnie stamtąd były wzięte. Koszty życia w Szwajcarii wydały mi się niemożliwe do zniesienia. Gdy otrząsnęłam się z szoku cenowego zapragnęłam wziąć to wszystko na chłodno i porównać wszystko w […]

Moje życie w Finlandii – wszystko, co kocham i wszystko, czego nienawidzę, część 2

Życie w Finlandii upływało mi głównie na nauce lub zwykłych zajęciach domowych. Moje myśli krążyły wokół nauki słówek i reguł gramatycznych, odrabiania zadań domowych, gotowania, zakupów, eksperymentów z oszczędzaniem, eksperymentów kuchennych i tym podobnych. W takim wypadku oczywistym jest, że spędzę trochę czasu na zakupach, tym bardziej spożywczych. Fińskie sklepy spożywcze są wielkie i pełne różności. Spacery między półkami zajmują […]

Moje życie w Finlandii – wszystko, co kocham i wszystko, czego nienawidzę, część 1

Mamy październik 2015 roku. W tych okolicach czasowych, dwa lata temu, wylądowałam w Finlandii i otworzyłam nowy, roczny rozdział w życiu poświęcony kolekcjonowaniu pierwszych doświadczeń na emigracji. Wielu jeszcze głęboko wierzy, że ci, którzy wyjechali to tchórze i żyje im się łatwo, na pewno cieszą się wysokim statusem społecznym i materialnym, a socjal jest tłustszy od smalcu. W tym wpisie […]

Koszty życia w Finlandii

Jak zapewne każdy się domyśla, Finlandia do najtańszych krajów nie należy. Aczkolwiek, moim zdaniem, stosunek kosztów życia do zarobków jest o wiele korzystniejszy niż w Polsce. Można by retorycznie zapytać, na jakiej podstawie tak uważam? Czy mam jakieś miarodajne dowody, czy jest to może jedynie moje subiektywne odczucie? W związku z tym, że tego typu wątpliwości są jak najbardziej uzasadnione, […]