Japonia – to wszystko przez mangę i anime, i mojego męża
Moje marzenie tak naprawdę zrodziło się dopiero w gimnazjum, kiedy obejrzałam po raz pierwszy w życiu moje pierwsze poważne anime: Hellsing, sezon 1. Moje wcześniejsze doświadczenia ograniczały się do typowych dla mojego pokolenia tytułów (np. Czarodziejka z Księżyca, Dragon Ball, Kapitan Tsubasa, Pokemony i inne), dlatego Hellsing to było coś. Kolejny stopień wtajemniczenia, który zawdzięczam mojemu kuzynowi. Później, dzięki portalom […]
