Hyvää Joulua! – czyli o Bożym Narodzeniu w Finlandii

Zapewne większość z Was w trakcie publikacji tego posta była na półmetku przygotowań do świątecznej kolacji. Możliwe, że część kupowała ostatnie prezenty lub po cichu pakowała paczki dla swoich bliskich. Ja w tym czasie zbieram informacje, które posłużą mi do tworzenia kolejnych ciekawych wpisów specjalnie dla Was. Co by nie mówić – jest to pracowity dzień, który zakończy się pyszną […]

Ujmujące wzgórza Koktebel

Nasz wyjazd z Ałupki nie przebiegł tak sprawnie, jak się tego spodziewaliśmy. Wyszło na jaw, że nasza przyjazna i sympatyczna Właścicielka jest także osobą skrupulatną. Gdy oddawaliśmy jej klucze, poprosiła ze sobą do mieszkania jedną osobę i przejrzała je. Zakładamy, że chodziło o dobro obu stron – abyśmy my niczego nie zostawili oraz, abyśmy przypadkiem czegoś nie zabrali. Z Ałupki […]

Najbrzydsze miasto Krymu? Najprawdopodobniej Jałta!

Podczas naszego wolnego dnia nieprzerwanie padało. Dlatego też poczuliśmy się szczęściarzami, gdy następnego dnia rano deszcz ustał, a słońce raz po raz wychodziło zza chmur. Pełni zapału opuściliśmy wynajęte lokum i natrafiliśmy na schodach na Właścicielkę. Pani Właścicielka okazała się być kolejną rozmowną osobą chętną to bezinteresownej pomocy. Doradziła nam, co można zobaczyć oraz gdzie są przystanki dla marszrutki, i […]

Fiński Dzień Niepodległości

Post publikowany jest nieprzypadkowo dzisiaj. To właśnie 6 grudnia, kiedy na świecie obchodzone są Mikołajki, Finowie obchodzą swój Dzień Niepodległości. Mieszkając w Finlandii chyba nie mogłam przejść obok tego obojętnie i nie napisać o tym na moim blogu podróżniczym, prawda? 😉 Tło historyczne niepodległości Finlandii Finlandia straciła swoją niepodległość w wyniku drugiej wyprawy krzyżowej w 1249 r. i dostaje się […]

Sewastopol – militarna i historyczna perła krymskiego Morza Czarnego

Z plecakami na plecach i pełni podróżniczego zapału wsiedliśmy w marszrutkę z Bakczysaraju do Sewastopola. Podróż przebiegła sprawnie i w przyjemnej atmosferze wzbogaconej dźwiękami płynącymi z radia. Także widoki za oknem były piękne i interesujące. Zabawne, że to, co w Polsce uznaje się już za nieco „passé”, na Ukrainie jest jeszcze na topie – to niemal tak, jakby człowiek cofał […]