Nowoczesny historyczny Kijów

Sprawnie i szybko dolecieliśmy do Kijowa. Niestety, nie dane nam było spędzić w nim więcej niż 12h – wieczorem odjeżdżał nasz pociąg do Lwowa. Z tego powodu postanowiliśmy wykorzystać ten czas możliwie najlepiej, więc rozpoczęliśmy zwiedzanie ukraińskiej stolicy od starego miasta. Pomnik Jarosława Mądrego przy Złotej Bramie Warto wspomnieć o wkładzie, jaki mieli Polacy w powstanie miasta. Do czasu odzyskania […]

Smak wina w Teodozji

W końcu opuściliśmy naszych uprzejmych gospodarzy z Koktebel i wyruszyliśmy do Teodozji, a dokładniej: do twierdzy genueńskiej, która interesowała nas najbardziej. W niedługim czasie dotarliśmy do miasta, wysiedliśmy na dworcu i zaczęliśmy szukać sposobu dostania się do twierdzy. Mapa w GPS nie za wiele pomagała, ale za to miejscowi doradzili nam, którą marszrutkę wziąć i kiedy wysiąść. Marszrutka nie zatrzymywała […]

Ujmujące wzgórza Koktebel

Nasz wyjazd z Ałupki nie przebiegł tak sprawnie, jak się tego spodziewaliśmy. Wyszło na jaw, że nasza przyjazna i sympatyczna Właścicielka jest także osobą skrupulatną. Gdy oddawaliśmy jej klucze, poprosiła ze sobą do mieszkania jedną osobę i przejrzała je. Zakładamy, że chodziło o dobro obu stron – abyśmy my niczego nie zostawili oraz, abyśmy przypadkiem czegoś nie zabrali. Z Ałupki […]

Najbrzydsze miasto Krymu? Najprawdopodobniej Jałta!

Podczas naszego wolnego dnia nieprzerwanie padało. Dlatego też poczuliśmy się szczęściarzami, gdy następnego dnia rano deszcz ustał, a słońce raz po raz wychodziło zza chmur. Pełni zapału opuściliśmy wynajęte lokum i natrafiliśmy na schodach na Właścicielkę. Pani Właścicielka okazała się być kolejną rozmowną osobą chętną to bezinteresownej pomocy. Doradziła nam, co można zobaczyć oraz gdzie są przystanki dla marszrutki, i […]

Sewastopol – militarna i historyczna perła krymskiego Morza Czarnego

Z plecakami na plecach i pełni podróżniczego zapału wsiedliśmy w marszrutkę z Bakczysaraju do Sewastopola. Podróż przebiegła sprawnie i w przyjemnej atmosferze wzbogaconej dźwiękami płynącymi z radia. Także widoki za oknem były piękne i interesujące. Zabawne, że to, co w Polsce uznaje się już za nieco „passé”, na Ukrainie jest jeszcze na topie – to niemal tak, jakby człowiek cofał […]