Zapuścić się w Wielki Kanion Krymu

Do kanionu z Bakczysaraju najlepiej dostać się marszrutką jadącą do Sokolinoje (11 hrywien od osoby). Mimo, że jeżdżą dość rzadko, to warto, ponieważ największe masy turystów nadciągają od strony Jałty – z Sokolinoje nie przychodzi niemal nikt. Nie wiedzą, co tracą: przestrzeń wolną od tłumów oraz pyszne jedzenie… Nie wszystko jest za darmo Przeprawa z Sokolinoje do kanionu ma jeszcze […]

Ukraiński Bakczysaraj ze szczyptą Polski

Bakczysaraj oryginalnie był miastem tatarskim, do czasów wojen z Rosją zakończonych rosyjską okupacją. Obecnie jest krymskim miasteczkiem turystycznym liczącym niespełna 34 tysiące mieszkańców – Tatarzy stali się mniejszością. Głównymi punktami turystycznymi są Pałac Chanów Krymskich, Wielki Meczet Chan-Dżami, wydrążony w skale Monastyr Uspieński oraz skalne miasta: Czufut-Kale, Bakła, Eski-Kermen, Mangup. Czego bronią mury Pałacu Chanów? Bronią wspaniałych komnat, pięknego meczetu, […]

Pesto bazyliowe

Pesto jest produktem wyjątkowo smacznym (przynajmniej moim zdaniem) i bardzo łatwym w przygotowaniu: każdy, kto jest posiadaczem blendera jest w stanie je wykonać. Przy odrobinie samozaparcia, nawet brak blendera nie stanowi przeszkody. Pesto nie jest też czasochłonne: przygotowanie nie zajmuje więcej niż 10 minut, a jest przy tym zdrowie: zawiera białka, witaminę A i kwasy tłuszczowe omega-3. Niestety, jest także […]

Jak nie mówiąc ni słowa udowodniłam, że jestem Szwabem

Po dotarciu do Symferopola okazało się, że opuszczenie wagonu pociągu wcale nie oznacza końca przygód i atrakcji. Aby dostać się do naszego celu – Bakczysaraju – musieliśmy przesiąść się albo do kolejnego pociągu, albo do autobusu. Niestety, pociągi odjeżdżały w tym kierunku bardzo rzadko, więc opcja została tylko jedna. Money, money, money Przetransportowaliśmy się na dworzec autobusowy. Po drodze spotkaliśmy […]

„Nie po to tu grzeję, aby Pan otwierał sobie okno” – co jeszcze może zaskoczyć w ukraińskim pociągu?

Nie ma co owijać w bawełnę – kolej ukraińska jest specyficzna, co (broń Boże!) nie oznacza, że zła. Wręcz przeciwnie: jest niesamowicie urokliwa i warta każdej ceny, ponieważ jest to przygoda sama w sobie. Pamiętam, jak pierwszy i ostatni raz w życiu wracałam z Sylwestra z PKP. Na trasie Wrocław – Poznań panował taki tłok, że palca nie dało wcisnąć […]